O nas - Marek Koło Wrocław
Skąd się wzięliśmy
Marek Wiśniewski otworzył pierwszy lokal Marka Koła we Wrocławiu w 2008 roku. Miał wtedy jeden mały sklep, kilka kluczy nasadowych i przekonanie, że każdy rower przed wydaniem klientowi powinien przejść przez jego ręce. Nie przez ręce kogoś na szybko zatrudnionego, nie skrzynkę wysłaną prosto od dystrybutora, ale przez stół montażowy, na którym Marek osobiście napinał szprychy, ustawiał przerzutki i sprawdzał centrowanie kół. Tak wyglądał każdy wtorek, środa i piątek przez pierwsze dwa lata działalności.
To podejście przetrwało do dziś. Minęło 18 lat i nadal każdy rower, który opuszcza nasz serwis albo trafia do nowego właściciela, jest sprawdzony przez człowieka, który zna się na tym, co robi. Branża się zmieniła, rowery zrobiły się lżejsze i droższe, pojawiły się napędy elektroniczne i tłumiki hydrauliczne, ale zasada jest ta sama.
Jak wyglądały początki
Rok 2008 to nie był łatwy moment na otwieranie czegokolwiek. Marek liczył każdą złotówkę i sam malował ściany lokalu przed pierwszym dniem otwarcia. Asortyment na starcie był skromny: kilkanaście modeli rowerów, podstawowe akcesoria i skrzynka z narzędziami serwisowymi, które do dziś stoją na tym samym warsztacie. Klientów przyciągało to, że gdy pytali o rower, Marek potrafił wytłumaczyć różnicę między aluminium 6061 a stalą chromowo-molibdenową, i robił to bez zadęcia, przy kawie, zwyczajnie.
Wrocław jest miastem, które jeździ na rowerach przez cały rok. Taki rynek szybko weryfikuje, kto potrafi naprawić rower dobrze, a kto tylko wystawia fakturę i oddaje sprzęt z tym samym problemem. My przez te 18 lat zbudowaliśmy renomę na tym, że jak rower wychodzi z naszego serwisu, to wraca do nas dopiero po sezonie na przegląd, a nie po tygodniu z tym samym zgrzytem w suporcie.
Zespół
Dziś przy Marku pracuje kilkoro mechaników, którzy zaczynali tu jako praktykanci albo trafili do nas po latach pracy w innych wrocławskich sklepach. Piotr jest z nami od 2013 roku i specjalizuje się w rowerach górskich oraz układach hydraulicznych. Kasia dołączyła w 2019 roku i zna na pamięć geometrię większości popularnych framów szosowych. Marek nadal sam wchodzi na warsztat, szczególnie przy bardziej skomplikowanych zleceniach, bo mówi wprost, że oddanie takich napraw komuś innemu po prostu go nie satysfakcjonuje.
Nikt tutaj nie pędzi przez kolejne zlecenie tylko po to, żeby wyrobić dzienny wynik. Jak mechanik potrzebuje pół godziny dłużej, żeby dobrze ustawić amortyzator, to ta pół godziny jest wliczona w czas pracy. Tak po prostu działamy.
Czym się kierujemy
Marek często powtarza, że rower to nie jest produkt jednorazowy. Dobry rower ze stali Chromoly albo ze sprawdzonego aluminium, odpowiednio serwisowany, jeździ dwadzieścia lat. Dlatego nie sprzedajemy czegokolwiek tylko dlatego, że jest akurat w promocji u dostawcy. Dobieramy modele, które znamy, które sami rozkręcaliśmy i które polecamy, bo wiemy, że za rok nie będziemy mieli kłopotów z częściami zamiennymi ani z wyjaśnianiem klientowi, dlaczego coś przestało działać.
Jeśli chcesz kupić rower albo zostawić go do serwisu, zapraszamy do nas bezpośrednio. We Wrocławiu znajdziesz nas bez problemu, a jeśli nie wiesz, od czego zacząć, zadzwoń, to Marek albo ktoś z ekipy wyjaśni, co ma sens, a co nie.